Sports Bay
Menu Wybierz kategorię

Dany

Data dołączenia: 2016-06-25

Artykuły użytkownika Wyślij wiadomość
Data dodania: 2016-11-20 Autor: Dany

Jet board's czyli deski surfingowe i Stand Up Paddle z napędem

Surfowanie nie tylko na falach, ale również na spokojnych wodach zalewów lub innych zbiorników wodnych.

Osoby mieszkające na śródlądziu nie mają dostępu do widowiskowego i pasjonującego surfowania na morskich falach, jednak jakiś czas temu powstała inna odmiana tego sportu, a mowa o tak zwanym jetsurfing-u czyli desce napędzanej dyszami wodnymi (zasada działania opiera się na napędzie skuterów wodnych). Dzięki temu, nie ważne gdzie kto mieszka, ważne aby miał dostęp do zbiornika wodnego na którym możliwe jest używanie silników spalinowych lub elektrycznych.

Istnieje kilka firm zajmujących się produkcją tych niezwykłych desek surfingowych z napędem, jedne z najbardziej znanych to Onean, JetSurf oraz Lampuga.

Znawcy klasycznego surfingu gdzie deska napędzana jest przez fale powiedzą, że wszystko co posiada silnik i pływa na wodzie można nazwać skuterem wodnym. Jednak producenci się nie zniechęcają i dzięki odpowiednim zabiegom marketingowym na przykład proponowaniu legendom surfingu testowania ich sprzętu na publicznych wydarzeniach, zyskują coraz to większe zainteresowanie.

Poniżej opiszę kilka desek producentów o których pisałem wcześniej:

 

Onean

Oferują dwa typy desek, pierwsza o nazwie Manta, przeznaczona dla osób uprawiających wiosłowanie na stojąco (czyli SUP- Stand Up Paddle) gdzie maksymalna prędkość deski to około 10 km/h a czas pływania na jednym ładowaniu baterii to 2 godziny (zależnie od wagi osoby pływającej na desce).

Druga to tak zwana „Carver” czyli „przecinak” gdyż przecina wodę z większą prędkością około 40 km/h. Ta deska prawdopodobnie dostarcza przeżyć zbliżonych do surfowania. Jedno ładowanie baterii pozwala na około 20 minut zabawy z największą prędkością.

Moc desek jest kontrolowana za pomocą pilota a stopy dla uzyskania większej kontroli nad deską znajdują się w specjalnych uchwytach – strapach.

Obie deski są napędzane silnikiem elektrycznym o różnej mocy znajdującym się pod stopami surfera. Czas ładowania baterii to dwie godziny, baterie są wymienne i można oczywiście zakupić kolejny pakiet ogniw aby wydłużyć zabawę.

Cena jednej deski to ponad 4 000 euro, wbrew pozorom jest to cena konkurencyjna w porównaniu z innymi producentami o których napiszę poniżej.

Jeżeli ktoś jest zainteresowany ofertą, zapraszam na stronę producenta – Onean

 

JetSurf

Kolejny producent oferujący deski o różnym przeznaczeniu, co przekłada się na moc użytego silnika i prędkości maksymalnej desek.

Deski zasilane są silnikiem spalinowym, czas pływania na jednym tankowaniu to około 40 min dla każdej deski, prędkości maksymalne to 48 km/h dla deski o najmniejszej mocy i 60 km/h dla deski o największej mocy.

Deski te bardzo dobrze sprawdzają się przy pływaniu na falach lub na płaskiej wodzie. Nie ważne jak styl pływania preferujesz, na pewno któraś z desek sprosta twoim upodobaniom.

Przejdźmy do ceny, która jest…. nie mała a zależnie od modelu zaczyna się od 10 000 $.

Siedziba firmy znajduję się u naszych sąsiadów w Brnie, więc jeśli ktoś jest zainteresowany może umówić się na spotkanie i testy.

Po więcej informacji zapraszam na stronę producenta – JetSurf

 

Lampuga

Ostatni producent o którym wspomnę w tym artykule, mający swoją siedzibę w Niemczech a dokładniej w Hamburgu, także oferuje deski o różnym przeznaczeniu.

Firma ma w swojej ofercie 3 rodzaje desek, rozwiązanie które najbardziej przykuło moją uwagę to użycie deski pompowanej czyli zdecydowanie łatwiejszej w transporcie. Prędkość maksymalna deski to 47 km/h przy 40 minutach pływania, jest moim zdaniem bardzo dobry wynik.

Kolejna produkt to deska zaprojektowana z myślą o osiągach czyli duża moc, prędkość i przyspieszenie oraz nowoczesne materiały (wersja z włókna węglowego) maksymalna prędkość to 54 km/h przy 40 minutach pływania. Od poprzedniej różni się przede wszystkim profilem który zdecydowanie powinien współgrać z manewrowością deski.

Ostatnia deska została stworzona aby służyć celom ratowniczym, myślę, że jest to ciekawy pomysł i na pewno powinna znaleźć wielu odbiorców w bazach ratowniczych na świecie, gdyż czym prędzej można dotrzeć do poszkodowanych osób tym większa szansa na uratowanie poszkodowanej osoby. Tutaj prędkość maksymalna to 47 km/h i 40 minut pracy na baterii

Wszystkie deski zasilane są silnikiem elektrycznym o mocy 15 HP, czas ładowania wynosi 120 minut.

Przejdźmy do ceny która wacha się uwaga! Od 9 900 Euro do 18 500 Euro.

Jeśli ktoś jest zainteresowany uzyskaniem więcej informacji lub kupnem zapraszam na stronę producenta - Lampuga

 

 

Deski z napędem nie są zbyt często spotykane na naszych akwenach, prawdopodobnie z powodu ich cen, jednak jak wiemy z doświadczenia czym większa konkurencja tym mniejsza cena, dlatego liczę, że z czasem powstanie więcej firm produkujących takie deski a ceny zdecydowanie poszybują w dół. Jeśli ktoś chciałby spróbować czegoś nowego i ma na to wystarczające fundusze to uważam, że się nie zawiedzie, a przy okazji zrobi furorę w każdym miejscu w których zaprezentuje swoje umiejętności pływania na takiej desce.

 

Informacje zaczerpnięte ze strony

http://www.cultofmac.com/386397/surfs-up-anywhere-anytime-with-these-motorized-surfboards/

oraz strony producentów desek z napędem:

lampuga.de/

www.onean.com/

www.jetsurf.com/


Komentarze

lub Zaloguj się
Dodaj komentarz